Z życia szkoły

ROK SZKOLNY    2017/2018      

 

 

 

I MIEJSCE W KONKURSIE HISTORYCZNYM "CHRZEST POLSKI" WYWALCZYLI : ROBERT CHROMIAK, PATRYK LASKA i DOMINIKA CZACZKOWSKA

„Chrzest Polski 966 ” – to hasło konkursu historycznego zorganizowanego przez Polską Szkołę im. Jana Karskiego w 1050 rocznicę chrztu Polski. Zmagania konkursowe miały miejsce dnia 12 marca 2016 r w Palos Hills. Szkołę naszą reprezentowali: Dominika Czaczkowska (kl I LO) oraz panowie Robert Chromiak i Patryk Laska z klas 8
W szranki konkursu stanęło 43 trzech uczniów z 15 polskich szkół aglomeracji chicagowskiej. Wszyscy Ci uczniowie już na starcie byli zwycięzcami, bo podjęcie trudu przygotowania się do konkursu a następnie odwaga by zmierzyć się w konkursowych zadaniach czyniło ich bohaterami tego wydarzenia.Nasi uczniowie wykazali się ogromną wiedzą ale też i pięknym duchem zdrowej rywalizacji, która powiodła ich do wielkiego triumfu. Od pierwszej konkurencji prowadzili . Pierwszą część, która wyłonić miała 5 drużyn przechodzących do finału – ukończyli na miejscu pierwszym z pięciopunktową przewagą !
Finał był praktycznie nokautem przeciwników. Po piątej rundzie pytań z liczbą 46 punktów zakończyli rywalizację bezapelacyjnym zwycięstwem. Szkoła która zajęła drugie miejsce zebrała 32 punkty.
Cóż to była za radość i duma obserwować naszych bohaterów jak pięknie wygrywają kolejne konkurencje. Nasza drużyna dobrana została perfekcyjnie ( właściwie oni sami się wybrali i idealnie odegrali swoje role. Dominika swoim dziewczęcym wdziękiem tonowała zapędy chłopaków. Patryk zdeterminowany na zdobycie I miejsca, każda inna lokata w jego odczuciu byłaby porażką – korygował i upewniał kolegów, że wybrana odpowiedź jest tą właściwą. Robert natomiast z pazurem sportowca, mobilizowany przez pozostałych wybierał tylko pytania z najwyższej półki – czyli te, które mogły zaskarbić najwięcej punktów, ale w razie błędu zabierały tę samą ilość punktów z zebranej już puli. Pojedynek był niezwykle emocjonujący a ja obserwując ich wraz z publicznością na przemian zaciskałam kciuki I mobilizowałam wszelkie dobre duchy by natchnęly ich pewnością siebie i trafnym wyborem odpowiedzi.
Jako nauczyciel od lat z pasją uczący historii mogę powiedzieć jedno: w naszej szkole w chwili obecnej to Dominika, Patryk I Robert są ekspertami w temacie hisorii początków Państwa Polskiego, życia i działalności na arenie europejskiej dynastii Piastów, włącznie z rolami jakie pełniły żony pierwszych krółów Polski. To do tej trójki odsyłam wszystkich, którzy chcieliby się dowiedzieć jaka moda obowiązywała pierwszych Słowian w królestwie Piastów, co jadali i jak wyglądało ich codzienne życie. Zaręczam wszystkim – nikt z pośród uczących w naszej szkole nie ma takiej wiedzy w tym temacie jak nasi zwycięzcy.
To zwycięstwo naszych uczniów to wielka radość i duma dla nas wszystkich nauczycieli pracujących z oddaniem w imię edukacji naszych młodych Polaków, którym przyszło żyć na obczyźnie. Jestem niezwykle dumna i szczęśliwa, że mogę pracować w takim gronie i z młodzieżą z takich rodzin w których pielęgnuje się troskę o język, historię i kulturę polską. Dziękuję Rodzicom za wytrwałe wspieranie i kibicowanie swoim dzieciom w ich przygodzie z polską szkołą, która wierzę święcie wzbogaci ich i wyposaży w liczne umiejętności a z pewnością w poczucie dumy z włanej tożsamości i świadomośc polskich korzeni.
Po raz pierwszy szkoła nasza zdobywa I miejsce w takim konkursie. Dwukrotnie już moi uczniowie sięgali po II miejsce kilkakrotnie dostawali wyróżniennia. Jest to dowód na to, że jako szkoła idziemy w dobrym kierunku i teraz tylko należy utrzymać kurs.
Dominiko, Patryku, Robercie najszczersze słowa uznania. GRATULUJĘ i DZiĘKUJĘ !!!
Dorota Rowicki

DZIEŃ BABCI I DZIADKA

„Babcia i Dziadek jest trochę rodzicem, trochę nauczycielem i trochę najlepszym przyjacielem.” Dzień Babci i Dziadka w Szkole im. Juliusza Słowackiego w Wheeling .
To, czego dzieci potrzebują, w obfitości dostarczają dziadkowie. Dają bezwarunkową miłość, dobroć, cierpliwość, poczucie humoru, komfort, lekcje życia. Oraz, co najważniejsze, ciasteczka. (Rudolph Giuliani)
Za oknem zimowy, mroźny dzień, a w naszej Polskiej Parafialnej Szkole im. Juliusza Słowackiego w Wheeling jakże ciepła i serdeczna atmosfera. To za sprawą naszych najmłodszych, którzy już od kilku tygodni przygotowywali sie do tego dnia, a teraz stojąc świątecznie ubrani wypatrują na sali swoich najukochanszych dziadków. Wszystko już dopięte na ostatni guzik, dzieci trzymają własnoręcznie zrobione laurki, szkolna jadalnia zamieniła sie na ten dzień w elegancką, pięknie przystrojoną salę, a w tle widnieje napis “Dzień Babci i Dziadka”. I już nie ulega wątpliwosci po co to całe zamieszanie. Bo gości w tym dniu mamy nietuzinkowych – to nasze kochane babcie i dziadkowie, którym tyle zawdzięczamy.
Pani dyrektor Renata Rudnicki rozpoczyna nasze spotkanie pięknymi słowami o tym, jak bardzo dziadkowie sa wnukom potrzebni, ile korzyści wypływa z tej wspaniałej relacji. To babcie i dziadkowie poświęcają nam swój czas, mają niekończące się pokłady cierpliwości, kochają bezgranicznie - słyszymy słowa pani dyrektor. I za to wszystko dzieci chciałyby dzisiaj swoim dziadkom podziękować.
Występ rozpoczynają nasi najmłodsi – uczniowie przedszkola i zerówki. “My jesteśmy krasnoludki” w wykonaniu 4-latków rozwesela niejedno babcine serce. Pan Marcin Bogacz i Anna Lorenc , którzy wzbogacają lekcje muzyką w najmłodszych klasach , dzisiaj dostarczają nam wspaniałego akompaniamentu. Salę wypełniają radosne wierszyki i piosenki „ W starych nutach babuni”, “Kto za toba w szkole ganial”, “O mnie sie nie martw” czy “Babcia stała na balkonie”. Atmosfera radości i wzruszenia wypełnia salę, a babcie i dziadkowie dzięki piosenkom śpiewanym przez swoich wnuków, przenoszą się w czasy, gdy sami byli młodzi .
Oczywiscie, nie zapomnielismy również o naszych babciach i dziadkach w Polsce, którzy mimo iż za oceanem, sercem są zawsze z nami. Część uczniów robiła laurki wcześniej, aby juz tego dnia dziadkowie w Polsce mogli je otrzymać.
Na koniec salę wypełniło glośne, bo zaśpiewane z calego serca przez wszystkich uczniów “Sto lat”, a babcie i dziadkowie zaproszeni zostali na “casteczko i herbatkę”.
„Babcia i dziadziu jest trochę rodzicem, trochę nauczycielem i trochę najlepszym przyjacielem.” – i za to im serdecznie dziekujemy.
Tekst: Joanna Rokosz
Nauczycielka w Polskiej Szkole Juliusza Słowackiego w Wheeling


Wigilia w Polskiej Szkole Juliusza Słowackiego w Wheeling

„Bóg się rodzi...”
w Szkole im Juliusza Słowackiego w Wheeling.
Magia Świąt Bożego Narodzenia w Polskiej Szkole im. Juliusza Słowackiego w Wheeling rozpoczyna się zawsze od przygotowania serc na spotkanie z Nowonarodzonym. Pomaga nam w tym nasz jedyny, nieoceniony, ukochany ojciec Jerzy Gawlik. W naukach rekolekcyjnych a następnie w sakramencie spowiedzi świętej na nowo spotykamy naszego Maleńkiego – Wielkiego Boga. Czas tak niezmiernie ważny by jeszcze raz każdy z nas przypomniał i uświadomił sobie, że nie choinka, nie prezenty i nawet nie świąteczne smakołyki są powodami dla, których celebrujemy te święta. Narodziny Boga dla nas i w nas – to jest powód obchodzenia tych świąt. A gdy już ta najważniejsza przemiana dokona się w naszych sercach – czas na radość i świętowanie.
Tworzymy jedną wielką rodzinę szkolną – uczniowie wraz z rodzinami zasiadają do wspólnego, wigilijnego stołu. Łamiąc się opłatkiem wymieniamy świąteczne serdeczności i uściski. A stół wigilijny w każdej klasie to uczta i dla oka i dla podniebienia. Każdą klasę tradycyjnie tez odwiedzają kolędnicy a wśród nich ksiądz Jerzy, Pannie dyrektorki Renata i Basia, katecheci oraz nauczyciele muzyki. I jest tak, że tylko nam za oknami śniegu i polskich krajobrazów brak.
Oczywiście święta to spotkanie ze Świętym Mikołajem ! W tym roku oprócz łakoci i maskotek uczniowie klas starszych otrzymali pen- drives tak przydatne w szkolnej karierze.
Powoli kończy się emocjonujący świąteczny dzień dla naszych uczniów. Teraz z radością udadzą się dłuższą, świąteczną przerwę od polskiej szkoły.
A tymczasem w Sali numer 5 trwają gorączkowe przygotowania do wieczerzy wigilijnej dla Grona Pedagogicznego i Zarządu naszej szkoły. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki dobrej wróżki Małgosi Rudzińskiej sala szkolna zamiennia się w elegancką jadalnię rodzinnego domu, w której cała szkolna rodzinka przełamie sie opłatkiem. To tygodnie pracy, przygotowń i całej logistyki, które Gosia wkłada rokrocznie by ta szczególna noc w roku taką właśnie była.
Ściany i okna w zimowej scenerii, tablicę szkolna zastąpiło rozgwieżdżone niebo i betlejemska szopka, stoły nakryte białymi obrusami a w blasku swiec mienia się świąteczne ozdoby stroików. Prace wre, słychać brzęk naczyń i sztućców, wnoszenie potraw i ustawianie pychotek słodkiego stołu, ale już pomaleńku każdy czuje, że nadchodzi ten m=niezwykły moment wyciszenia, skupienia, kontemplacji i modlitwy.
Pani dyrektor Renata Rudnicki rozpoczyna naszą wigilię od wzruszających życzeń. W blasku swiec widzę migocące łzy, czuje uscisk w gardle...
„Zawsze ilekroć pozwalasz by Bóg pokochał innych przez ciebie –
zawsze wtedy jest Boże Narodzenie.
Zawsze ilekroć usmiechasz się do swojego brata i wyciągasz do niego rękę –
Zawsze wtedy jest Boże Narodzenie...”
Gdy mikrofon trafia w ręce ojca Jerzego Gawlika, słyszymy w prostych, ciepłych słowach o nieskończonej Miłości Boga do człowieka. O tym, że Bóg wybrał rodzinę by w niej przyjść na świat i stać się człowiekiem i że to rodzina jest w czasie świąt i zawsze najważniejsza. Błogosławiąc nam wszystkim, błogosławiąc opłatek, którym mamy się dzielić – ksiądz Jerzy zachęcił nas byśmy Dobra Nowinę o Bożym Narodzeniu, które właśnie dzieje się w naszej szkole w Wheeling - ponieśli w świat.
Łamanie chleba w wigilijnym opłatku, bodajże najpiękniejsza polska tradycja – czas by powiedzieć : przepraszam, pamiętam, cieszę się, że jestes, kocham... Zatem w radosnym gwarze wzruszonych głosów, wymieniamy ciepłe życzenia świąteczno-noworoczne. I nie ma pospiechu, codziennego wyścigu z czasem – chciałoby sie wyłączyć zegar, zatrzymać czas i powiedzieć chwilo trwaj ! Czuję w powietrzu pozytywne wibracje, tyle dobrej energii i ciepła polskiego domu, magii świąt pachnących choinką, siankiem i uszkami grzybowymi w barszczu. A na stole jeszcze kapusta z grzybami, pierożki ponoć o ruskim nadzieniu, smakowity śledzik z pysznym chlebem wypieku Basi Aniecko. Słodki stół ugina się od przysmaków – a wszystkie tradycyjne i własnego wypieku. Są więc makowce, serniki jest i piernikowa chatka a nawet malinowy torcik, który dla swoich nauczycieli upiekła Ola Lorkiewicz. I jest pysznie, gwarno, radośnie. Radość i śmiech potęgują się gdy okazuje się, że do nauczycieli i Zarządu Szkoły tez przychodzi Mikołaj. Czas na kolędowanie – te kalorie i radość trzeba zamienić na śpiewną modlitwę. Na scenę wkraczają nasi szkolni muzycy: Marcin w otoczeniu dwóch pięknych Ań i wszyscy wtórują im, że oto „Bóg sie rodzi...”
„A nadzieja znów wstąpin w nas” gdy niemal słyszę alt naszej kochanej śp Danusi Gieroń i wiem, że ona bardzo wyczulona na polskość, religię i wierność tradycji ze wzruszeniem zaaprobowałaby atmosferę i przebieg tej wigilii. A mnie wciąż brzmi w uszach prośba wyrażona słowami kolędy :
„I przekonaj, że tak ma być, bo po głosach ICH wciąż drży powietrze
Że odeszli po to by żyć i tym razem żyć będą wiecznie...
Przyjdż na świat by wyrównać rachunki strat, żeby zająć wśród nas puste miejsce przy stole...”
Przyjdź do naszej szkoły w Wheeling, do naszych domów i do naszych najbliższych.
Tekst Dorota Rowicki
Nauczycielka w Polskiej Szkole Juliusza Słowackiego w Wheeling


NIEPODLEGŁOŚĆ ZNACZY WOLNOŚĆ

Niepodległosć znaczy wolnosć – słowa najpiękniejsze
Dzień 11 listopada 1918 roku - jedna z najważniejszych dat w historii Polski. Po 123 latach życia pod zaborami, jeden z najbardziej dumnych narodów swiata, nie ulegając procesowi rusyfikacji i germanizacji staje się niepodległym państwem. Tego dnia rodacy w kraju - ale i ci rozsiani po całym swiecie - w sposób wyjątkowy jednoczą się. Upamiętniają to historyczne wydarzenie oddając hołd tym wszystkim, którzy walcząc o wolnosć ojczyzny „nie dali pogrzesć mowy”. Polscy emigranci od dziesięcioleci manifestują swoją przynależnosć narodową. Jest to szczególnie widoczne podczas obchodów Swięta Niepodległosci czy Swięta Konstytucji 3 Maja Kluczową rolę w szerzeniu ducha polskosci odgrywają organizacje polonijne i szkoły polskie, dlatego w większosci z nich odbywają się z tej okazji akademie, koncerty i apele okolicznosciowe. Jedna z takich wzruszających uroczystosci odbyła się w ostatnią sobotę pazdziernika w Polskiej Szkole im. Juliusza Słowackiego w Wheeling. „Niepodległosć znaczy wolnosć – słowa najpiękniejsze” – to hasło przewodnie montażu słowno – muzycznego przygotowanego przez nauczycielk�

© Juliusz Slowacki Polish School 2018 All rights reserved. Szkoła posiada akredytacje Illinois State Board of Education